niedziela, 28 lipca 2013

Piwo z puszki

 Po pierwsze, to w tym temacie powienien udzielać się Camilos, bo ja jestem tylko małym browarniczym "przynieś, podaj, pozamiataj". Ale z braku laku, musi wystarczyć moja krótka notatkach na ten temat. No chyba, ze przy kolejnych warkach się zachce :)


Nasze pierwsze. I mimo, że z półproduktu to i tak jesteśmy dumni. Teraz kolejne dwie warki, jedna już w piwnicy, druga dziś zabutelkowana w domu. Ciekawe tylko, czy będzie nam się chciało powalczyć na wyższych poziomach. Kto wie. Z chlebem mi się chce, z mięsem nam się chce. To się więc chyba nawet filozofom nie śniło. Tym bardziej, że pierwsze wysznięte, to i zachęca. 

Zdaję sobie jednak sprawę, że to pierwszy krok w wejściu co najmniej na Śnieżkę. Co gorsza, teraz może być tylko trudniej i więcej szans na przewrócenie się. Ale z drugiej strony, kto nie ryzykuje ten nie ma. Zresztą nawet takie z puszki smakuje bardzo dobrze, lepiej niż sklepowy browar w tej samej cenie. Prawdziwie domowego też próbowałam i wiem, że można zrobić coś naprawdę dobrego. Nic jednak nie zmienia faktu, że przeraża mnie ilość pracy i sporo możliwości, że piwo pójdzie w kibel zamiast ochłodzić w tak upalną niedziele jak dzisiejsza. Na razie więc reszta jest milczeniem. 

A, zapomniałam dodać. Piwo to Staut Coopersa, wzbogacone o jakieś 700-900 gram syropu słodowego. PO dwóch miesiącach lekko smyra podniebienia i o dziwo smakuje nawet tym, którzy za ciemnym piwem nie przepadają.

wtorek, 23 lipca 2013

Zielona żarówa

Pure z groszku podpatrzyłam u Jacquesa Pepina. Po prawdzie popełniłam ciut inną wersję tegoż, nie da się jednak ukryć, że całe podwaliny są żywcem zerznięte od francuskiego szefa. Dodam jeszcze, że to pewnie nie ostatnia wersja zielonego pure, bo zasmakowało wszystkim niebywale... pojawi się więc pewnie i wersja z kolendrą... i kto wie, czy nie z moim ukochanym czosnkiem. 


Pure groszkowo-miętowe
Składniki:
450 gr mrożonego, zielonego groszku
papryczka chilli
2 gałązki świeżej mięty
łyżka masła
łyżeczka oliwy
cukier, cytryna, sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
Zagotuj posłodzoną i osoloną wodę. Wrzuć na wrzącą wodę mrożony groszek i ugotuj do miękkości (ok 1,5 minuty od momentu kiedy woda z groszkiem zacznie wrzeć). Odlej warzywo, zostawiając trochę wywaru z gotowania na wypadek, gdyby trzeba było pure lekko rozrzedzić. Groszek zmiksuj, doprawiając listkami świeżej mięty, chilli (z pestkami lub bez - rzecz gustu i tolerancji pikanterii), sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Na koniec dodaj masło, olej i trochę wywaru spod groszku dla uzyskania odpowiedniej konsystencji.


Proste jak budowa cepa, ale wyjątkowo smaczne, uderzające delikatnością groszku, świeżością mięty i leciutkim kopniakiem papryczki.

niedziela, 14 lipca 2013

Cukinia w roli głównej

Zakochałam się i to bez pamięci. Chodzę kilka centymetrów nad ziemią jak tylko wpadnę na pomysł kupienia cukinii. Zastanawiam się co będzie jak w ilościach hurtowych pojawi się na ogrodzie i to od razu w towarzystwie czerwonych, pachnących słońcem pomidorów.

Sałatka z cukinii z rusztu
Składniki:
2 cukinie
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
1 nieduży pomidor
1/2 opakowania fety (ok. 120 gr)
2 łyżki oliwy
1 papryczka chilli
sok z cytryny, sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:
Cukinie umyj i pokrój bardzo cienko - najlepiej na mandolinie albo obieraczką do warzyw. Upiecz na ruszcie - gdy sezon zdecydowanie nie w pełni idealnie sprawdza się grill elektryczny. Cebule obierz i pokrój w cienkie piórka, a pomidor w drobną kostkę. W docelowej misce przygotuj sos: wymieszaj oliwę z przepuszczonym przez praskę czosnkiem, posiekana papryczką chilli, sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Fetę pokrój w kostkę. Do miski wrzuć warzywa oraz ser i dokładnie wymieszaj.

Ot cała filozofia, a naprawdę można się zakochać!

piątek, 5 lipca 2013

Kluseczki w szparagach

To żeby na dobre rozstać się ze szparagami (a niektórym nie dać o nich za szybko zapomnieć). Tym razem zupa, oczywiście kremowa i to w towarzystwie kluseczek.


Zupa szparagowa z kluskami (4-6 osób)
Składniki:
1 kg szparagów
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 litr bulionu
gałka muszkatołowa, sól, pieprz, ostra papryka
1 łyżka oleju
1 jajko
3/4 szkl. mąki
3-4 łyżki wody

Przygotowanie:
Szparagi obierz i pokrój, delikatne główki odłóż na bok. Pokrój cebulę w piórka. W garnku rozgrzej olej i zeszklij na nim cebulę. Pod koniec smażenia dodaj czosnek. Dodaj szparagi (bez główek) i wszystko zalej bulionem. Gotuj szparagi do miękkości (w zależności od wielkości warzywa) - około 20 - 30 powinno wystarczyć. Pod koniec gotowania dodaj główki szparagów - ta część jest delikatna i potrzebuję zdecydowanie mniej czasu. Następnie wystudź lekko zupę, zmiksuj ją i przetrzyj przez sito, aby pozbyć się włókienek. W międzyczasie wstaw lekko osoloną wodę i wymieszaj na gładką masę, jajko oraz wodę. Kluseczki kładź łyżką do gotującej się wody i gotuj przez chwilę do momentu aż kluski wypłyną. Na koniec podgrzej zmiksowaną zupę i dopraw ją solą, pieprzem i gałką. Zupę możesz podawać oprószoną ostrą papryką.

wtorek, 2 lipca 2013

Klasycznie i z jajem

Sezon na szparagi się kończy, a u mnie dopiero się zaczął.  Wszystkiemu winne jest moje lenistwo. Szparagi dawno kupione, zrobione i zjedzone. Ba! Nawet obfotografowane. Ale gdzie tam zrobić jakiś wpis... a to czasu nie ma, a to jakiś wyjazd, a to praca, a to coś ciekawszego do zrobienia. I tym sposobem pod koniec sezonu u mnie królują szparagi i to w bardzo klasycznym wydaniu.

Szparaki z sosem holenderskim i jajkiem w koszulce (4 porcje) 
 Składniki:
1 kg szparagów
100 gr masła
5 jaj
2 łyżeczki soku z cytryny
1 łyżeczka octu jabłkowego
sól, pieprz, cukier
oliwa rozmarynowa

Przygotowanie:
Obierz szparagi, zwiąż bawełnianą gumką lub sznurkiem (ważne, żeby był biały) i ugotuj w lekko posłodzonej i posolonej wodzie (zajmie to około 20 -30 minut). W tym czasie rozpuścić 100 gr masła. Następnie wybij 1 jajko rozdzielając białko od żółtka – potrzebne będzie tylko żółtko, które należy ubić z 2 łyżeczkami soku z cytryny oraz łyżeczką octu jabłkowego. Ciągle ubijając dodawaj stopniowo ciepłe (ale nie gorące) mało - zupełnie jak w przypadku kręcenia majonezu.  Sos dopraw solą i świeżo zmielonym pieprzem. Następnie wybij pozostałe jajka - każde osobno - do kawałków folii spożywczej włożonej do kubka i lekko osolonej i skropionej oliwą rozmarynową. Folię zbierz u góry i lekko zawiń, by jajko nabrało ładnego kształtu. Tak przygotowane jajka włóż do wrzątku i gotuj przez około 2 minuty.
Szparagi ułóż na talerzu, polej sosem i ukoronuj kształtnym jajkiem, które skrop jeszcze odrobiną sosu (wszystko możesz też posypać szczypiorkiem dla zaostrzenia smaku).