czwartek, 20 grudnia 2012

Tatar z łososia

Nie przepadam za karpiem. No chyba, że wędzonym i to najlepiej w ciepłym dymie. I to chyba jedna z nielicznych świątecznych potraw, które do mnie zupełnie nie mówią. Chwila! W sumie to chyba jedyna. Dlatego dla wszystkich, którym karp wali mułem, a mięso jest lepkie i nie takie jak trzeba, propozycja z zupełnie innej beczki. 

Tatar z łososia
Składniki:
200 g świeżego łososia (filet)
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka oliwy
1 mała czerwona cebula
sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:
Łososia posiekaj bardzo drobno, jeśli kawałki wydają Ci się za duże możesz rybę zetrzeć na pastę, ale tylko przy użyciu noża. Pokrój cebulę w bardzo drobną kostkę. Wymieszaj z rybą, dodaj olej oraz dopraw sokiem z cytryny, solą i świeżo zmielonym pieprzem. I voila! Opcjonalnie można podać z korniszonami lub kaparami. Idealnie smakuje na grzance, a na większy apetyt polecam z blinami, kapką gęstej śmietany w towarzystwie przepiórczych jajek. 

7 komentarzy:

  1. a ja miałam w tym roku też zrobić i chyba jednak mi się nie uda bo już mi się zbrzydło siedzieć w kuchni...a Ty użyłaś noża wygranego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty. Zdjęcie chyba sprzed pół roku. Znalazłam w komputerowych zakamarkach ostatnio i uznałam, że trzeba dodać wreszcie przepis.

      A konkurs widziałam. Muszę tylko ładna wypowiedź pisemną ułożyć ;)

      Usuń
  2. tak w ogóle to u mnie jest konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tatar z łososia pyszny!:)
    Ja nie mam zaufanego źródła ze świeżym łososiem i trochę się boję robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam. Ale da się świeżą rybę kupić. Wystarczy po patrzeć na to i owo (oczy, skrzela)i jakoś da radę.

      Usuń
  4. Zdrowych spokojnych świąt życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a dla mnie większym plusem z tego wszystkiego jest to że nie ma ości ! :P


    ___________________________________
    http://tymczasemunatt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń