Brioszki

Odkąd pamiętam, briosza kojarzyła mi się z dekadenckim, bogatym pieczywem. Taka chała de lux. W końcu pokusiłam się o zrobienie. I przyznaję, że brioszki wyszły delikatne, jak chmurka, niemniej jednak taką ilość masła wolę zjeść w czym innym. Briosze więc za często na naszym stole gościć na pewno nie będą.





Briosze
Składniki:
900 g mąki pszennej
3 żółtka
6 jaj
70 g cukru
200 g masła
14 g drożdży instant
150 g zimnej wody

Przygotowanie:
Wszystkie składniki prócz cukru i masła połącz w jednolite ciasto. Wrób w nie cukier i wyrabiaj do momentu aż ciasto będzie bardzo gładkie i w miarę zwarte. Zimne masło włóż między papier do pieczenia lub folię spożywczą i zmiękcz je wałkiem, ubijając na w miarę płaski placek. Tak zmiękczone masło zacznij powoli dodawać do ciasta, wrabiając dokładnie kawałek po kawałku. Następnie wyrabiaj ciasto, aż będzie zwarte i błyszczące.

Tak przygotowane ciasto odstaw do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około dwie godziny (złóż je w połowie czasu wyrastania). Po tym czasie uformuj brioszki - pożuciłam tradycyjny kształt z "cyckiem" na rzecz plecionych bułek z około 85 g ciasta każda. Następnie ułóż bułki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstaw do wyrośnięcia na kolejne 40-50 minut. W tym czasie piekarnik nagrzej do 190 stopni. Bułki piecz przez około 20-25 minut.

Bułeczki smakują dobrze na ciepło i zimno... ale nie oszukujmy się, na ciepło lepiej :)

Komentarze

  1. nie piekłam dotąd, ale Twoje wyglądają tak cudnie, że mam ochotę! choć masło osiągnęło ceny nieprzyzwoite wręcz...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha! Ha! A w czym, jeżeli mogę zapytać? ;)
    Nigdy sama nie piekłam, ale dla mnie każde drożdżowe jest grzechu warte.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty