Pieczona szynka

Na pieczenie szynki z kości wpadliśmy podczas zeszłorocznego urlopu - nieulropu na wsi. Było cudnie, było leniwie, a w ogrodzie tuż przed domem stał grill. I w tych pięknych okolicznościach przyrody urodziła nam się szynka  kością, którą ostatecznie robimy w piekarniku. Wariacji jest sporo, poniżej natomiast podstawowa wersja marynaty... ale kto wie, czy kiedyś nie pojawi się w innej wersji.


Pieczona szynka
Składniki:
1 plaster szynki z kością i skórą
1 szklanka ciemnego piwa
2 łyżki sosu barbecue
2 łyżki musztardy
1 łyżka miodu
2 ząbki czosnku
4 spore cebule
sól
pieprz
chilli

Przygotowanie:
Piwo wymieszaj z sosem, musztardą, miodem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Dopraw solą, pieprzem i chilli (świeżym lub w proszku). Marynata powinna mieć słodkawo-kwaskowy smak z nutką pikanterii. Tak przygotowaną mieszaniną zalej mięso i odstaw pod przykryciem do lodówki na ok 3 dni (to wersja optymalna, ale i po 1 dniu mięso jest niezłe). Obracaj mięso codziennie (nawet dwa razy dziennie), tak, aby każda strona dobrze się zamarynowała. Piekarnik nastaw na 130-150 stopni. Obierz cebulę i pokrój je w ósemki. Mięso ułóż w na blasze (choć lepiej sprawdza się brytfanka lub nieduża forma, coś co pozwoli, by mięso dusiło się w marynacie) razem z cebulami, podlej lekko marynatą i wstaw do piekarnika. Piecz przez około półtorej, dwie godziny podlewając co jakiś czas mięso marynatą. Podawaj z chlebem, ziemniakami (które można upiec podczas obróbki termicznej mięsa) lub kaszą oraz surówką - tu wariant - jak lubisz. 

Komentarze

  1. Zaiste, jest w co wbić kły :) Równie pysznie smakuje na zimno, do kanapek.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty