czwartek, 1 września 2011

Czekoladowe ciasto Nigelli w Weekendowej Cukierni #5

W tym miesiącu zostałam niespodziewanie wybrana na ochotnika do gospodarzenia w Weekendowej Cukierni. Niestety ze względu na padnięty komputer, czas odchudzania i wspomniana wyżej niespodziewaność nie udało mi się przygotować czegoś specjalnego szczególnie na te okazję. Nic to jednak. Postanowiłam bowiem wybrać coś z upieczonych wcześniej smakołyków. Wybór w sumie był prosty, bo ciasto czekoladowe wg przepisu Nigelli Lawson wspominam wręcz z rozrzewnieniem. Miękki i mocno czekoladowy środek pokryty przepyszną chmura bitej śmietany. Dla mnie niebo w gębie, mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu.

Ciasto czekoladowe z bitą śmietaną
(wg przepisu Nigelli Lawson)

Składniki:
250 g gorzkiej czekolady (najlepiej 70%)
125 g miękkiego masła
6 jaj
175 g cukru
skórka otarta z 1 pomarańczy
2 łyżki likieru
500 ml śmietany kremówki (najlepiej 36%)
2 łyżeczki cukru waniliowego
trochę gorzkiego kakao (łyżeczka lub dwie)

Na początek włącz piekarnik i nagrzej go do 180 °C.
W czasie gdy piekarnik się grzeje, rozpuść czekoladę, jeśli jesteś mniej uważny zrób to w kąpieli wodnej lub w mikrofali. Osobiście roztapialiśmy czekoladę w rondelku nad gazem. Do czekolady dodaj masło i poczekaj, aż się rozpuści i odstaw całość do przestygnięcia. Kiedy czekolada z masłem  będzie letnia, ubij dwa jajka i 4 żółtka z 75 g cukru, później delikatnie wmieszaj czekoladę z masłem, likier i skórkę z pomarańczy.
W drugiej misce ubijcie pozostałe po rozdzieleniu 4 białka. Kiedy w misce powstanie piana dodawajcie powoli cukier i ubijajcie do momentu aż piana zrobi się błyszcząca i zrobi się sztywna.
Następnie do ubitych białek dodajcie na początek kilka łyżek masy czekoladowo-jajecznej. Resztę masy dodawajcie powoli i mieszajcie delikatnie, zupełnie jak w przypadku biszkoptu, żeby piana nie siadła.

Spód tortownicy (o średnicy ok 23-25 cm) wyłóżcie pergaminem. Przelejcie masę i włóżcie ją rozgrzanego wcześniej piekarnika. Ciasto powinno się piec około 35-40 minut. Po tym czasie wyjmijcie je i odstawcie do wystudzenia.  W miarę stygnięcia ciasto będzie opadać. I tak ma być. Ciasto wewnątrz jest ciężkie i bardzo czekoladowe.

Końcowa faza to bita śmietana. Do śmietany dodajcie cukier waniliowy i ubijajcie do momentu aż śmietana będzie sztywna. Byle nie za długo, bo zamiast śmietany zrobi się domowe masło. Śmietanę nałóż na wystudzone ciasto i posyp je naturalnym, gorzkim kakaem.

Jako postscriptum dodam, że przepis delikatnie przerobiłam - ale to chyba nic nowego.

14 komentarzy:

  1. Cisto jak u Nigelli.
    Ale jak to z Tobą? Przecież jesteś na diecie.
    I kto to zje? Zgłaszam się na ochotnika!

    OdpowiedzUsuń
  2. A no jestem. Dlatego przepis i zdjęcie jest sprzed kilku miesięcy :) Ale ciastem bardzo chętnie poczęstuję, a co! I nie ważne, że na półtora tygodnie z okazji urlopu dieta idzie w kąt.

    OdpowiedzUsuń
  3. o Ja nie mogę!!! normalnie ślinotok!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się! I jakoś tak mnie meczy tyra, ze wciągnęłabym takie ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda wyśmienicie i na pewno zrobię...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się :) A ciasto ja wygląda, tak smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja już upiekłam

    http://przykubkukawy.blox.pl/2011/09/Ciasto-czekoladowa-chmurka-Nigelli-WC5.html

    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chntel, ale jesteś ekspres :)I pięknie to ciasto u Ciebie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  9. proszę o wstawienie banera akcji Schłodzone 2011 lub zaznaczenie w poście, że przepis został do niej zgłoszony.
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgo, ja prócz Weekendowej nigdzie go nie zgłaszałam, więc wybacz, ale nie mam bladego pojęcia o czym do mnie rozmawiasz. Jaka akcja, jakie schłodzone???

    OdpowiedzUsuń
  11. tofka a to ciasto to tak bez mąki? bo właśnie wstawiłam je do piekarnika z nadzieją, że je dziś zjem :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. kochana zrobiłam :-) wyszło, normalnie bez mąki hehe

    OdpowiedzUsuń
  13. A no bez mąki. Ale jak widać już dobrze o tym wiesz. Mam nadzieję, że było smaczne :)

    OdpowiedzUsuń