wtorek, 30 sierpnia 2016

Blizny Cesarza

Z "Potraw z różnych stron świata" Hebańskiego zwykle robiłam tylko czeski knedel. Tylko! A w dzieciństwie kochałam tę książkę, mażąc ją namiętnie długopisem. Niby uczyłam się jak starszy brat. I nagle zapomniałam o niej całkiem, robiąc tylko knedel... Czas więc na zmianę... choć nie ukrywam, że tę peerelowską mądrość kulinarną wolę przerobić trochę na bardziej współczesną modłę (eh, ta wszechobecna margaryna) i skonsultować się z obcojęzycznymi stronami internetowymi. A na koniec i tak nie rzadko dodać coś od siebie... albo i nie - a co mi tam. 


Przepis na biszkoptowy rwany omlet - zwany w Polsce bliznami cesarza, albo cesarskim bajzlem (gdzieś w pieleszach internetów spotkałam się z takim nazewnictwem) to danie wiedeńskie. Podobno bardzo lubiane przez Franciszka Józefa. I wcale mu się nie dziwię. Omlet jest wyborny, na niedzielnie śniadanie to strzał w dziesiątkę. 

Kaiserschmarrn

Skład:
200 g mąki
300 g mleka
4 jaja
1 łyżka cukru pudru 
szczypta soli
garstkę rodzynek
cukier puder do posypania
łyżka masła do smażenia

Przygotowanie:
Jaja wybij i rozdziel żółtka od białek. Żółtka ubij z cukrem, mlekiem i mąką. Dodaj sparzone rodzynki - w wersji na bogato mogą być moczone w rumie. Białka posól i ubij na sztywną pianę. Pianę wmieszaj delikatnie do masy, tak, żeby ciasto nie opadło. Smaż na rozgrzanym maśle na małym ogniu. Omlet po zapieczeniu z jednej strony obróć - nie musisz być ostrożny, jak coś się przerwie to i dobrze. Po 2 minutach porozrywaj omlet widelcami i dopiekaj z każdej strony do uzyskania apetycznego koloru. Podawaj ciepłe posypane cukrem pudrem. 


Ps. z porcji powyżej wyszły mi dwa duże omlety, pieczone na dwie patelnie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz