czwartek, 13 marca 2014

Irlandzki chleb sodowy

Ten typowy irlandzki wypiek gościł na moim stole po raz drugi i to w sporym odstępie czasu. Przyznaję, że to genialna rzecz jeśli chodzi o szybkość wypieku i jak żaden inny bochenek nie sprawdza się na ekspresowe niedzielne śniadanie. I przyznaję, że chleb sodowy najlepiej smakuje mi w wersji niemalże parzącej usta. Na zimno za bardzo kojarzy mi się z oponkami, by traktować go jak zwykłą podstawę do kanapek. Inaczej niż na ciepło po prostu nie zjem. Ale ciepły, ciepły to już smakuje w każdej postaci. Dlatego u mnie w wersji małej idealnej na obfite, niedzielne śniadanie dla 4-5 osób. 


Irlandzki chleb sodowy (przepis z książki "Chleb" Barbary Jakimowicz-Klein)

Składniki: 
225 gr mąki pszennej razowej
125 gr mąki pszennej chlebowej
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
225 ml maślanki (u mnie serwatka)
tłuszcz do posmarowania formy

Przygotowanie:
Wymieszaj obie mąki, sodę i sól. W sypki składnikach zrób po środku dołek i wlej serwatkę (znaczy maślankę) i połącz składniki. W razie potrzeby ciasto podsyp mąką lub dodaj płynu. Przełóż ciasto na stolnicę wyrób i uformuj w okrągły bochenek. Przełóż ciasto do posmarowanej tłuszczem formy (u mnie mała tortownica), spłaszcz je dłonią i natnij ostrym nożem na krzyż. Piecz w piekarniku nagrzanym do 220 stopni przez około 25-30 minut. 


I jak wyżej zdecydowanie polecam spożywać na ciepło - w takiej postaci chleb sodowy jest wyborny!

5 komentarzy:

  1. Ja rozumiem, że irlandzki bochenek pyszny i ekspresowy,
    ale nasze fougasse też niczego sobie
    i jak ktoś pszennej mąki unika to z orkiszowej można go upiec;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszły tygodniu jakiś urlop, kto wie czy się nie skuszę. Choć przyznaję, że się trochę tej formy obawiam.

      Usuń
    2. Nie ma się czego obawiać, wszystkim się upiekło;)

      Usuń
  2. wygląda nieźle...a ty nadal dietujesz?

    OdpowiedzUsuń