niedziela, 26 maja 2013

Coś dla misia

O tak... Takie cudo robiłam po raz pierwszy. Miód z mniszka. Niby zwykły syrop, ale dzięki mleczowemu pyłkowi o pięknym zapachu miodu, a odpowiednio długo gotowane, nabiera też miodnej konsystencji.

Miód z mniszka
Składniki:
350 kwiatów
0,5-0,75 l wody
750 g cukru
sok z 2 cytryn
0,5 cytryny

 Przygotowanie:
Kwiatki mniszka (oczywiście zebrane w "czystym" miejscu) rozłóż na 1 godzinę na gazecie lub bawełnianej ściereczce - w tym czasie powinny wyjść z nich robaczki. Następnie przełóż kwiaty do garnka, zalej wodą, dodaj pół cytryny pokrojonej w plastry (ze skórką) i gotuj przez około 20 minut. Odstaw wywar na 24 godziny. Następnie odcedź, kwiaty mniszka i cytrynę wyrzuć, do czystego wywaru dodaj cukier oraz sok z cytryny. Gotuj wywar do uzyskania pożądanej konsystencji - syrop lub miód. Kiedy wywar zaczyna szumować, miód na pewno jest już gotowy.

3 komentarze:

  1. robiłam 3 różne rodzaje , uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też robiłam.
    I robię każdego roku.
    Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja przyznaję, że to mój pierwszy raz :) Ale na pewno nie ostatni!

    OdpowiedzUsuń