piątek, 17 lutego 2012

Chleb orkiszowy na drożdżach, czyli WP # 126

 W kolejnej Weekendowej Piekarni Anita ze Spiżarni zaproponowała dwa chleby orkiszowe. I pierwszy za mną. Przyznam, że aż tak pięknego efektu się nie spodziewałam. Chleb wyszedł dosłownie jak z obrazka. Cudnie wyrośnięty, równy, bez pęknięć. Do tego smaczny! Jestem po prostu zachwycona. Następna będzie na pewno wersja na zakwasie.

Chleb orkiszowy na drożdżach

Składniki:
800 g pełnoziarnistej mąki orkiszowej
2 łyżeczki soli
ok. 20 g drożdży piekarniczych
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka miodu
600 ml ciepłej wody
ziarna sezamu do posypania chleba

Przygotowanie:
Przygotuj dwie 900 gramowe foremki.

W misce wymieszaj mąkę, sól i roztarte drożdże (można z odrobiny wody i miodu zrobić lekki zaczyn). Do suchych składników dodaj wodę, oliwę i miód. Wyrabiaj energicznie przez 5-10 minut, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów miski (choć może pozostać lekko klejące). Następnie ciasto podzielić na dwie części, wypełnij do połowy każdą foremkę, dobrze dociskając do narożników. Wierzch ciasta posmaruj mlekiem i  posyp sezamem. Przykryj i pozostaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, aż ciasto urośnie do krawędzi foremek (ok. 1 godz). W tym czasie nagrzej piekarnik do 200° C. Chleb piecz przez około 40-50 minut. Studź na kratce.

Żródło: Przepis z książki "The Big Book of Bread" Anne Sheasby

6 komentarzy:

  1. samo zdrowie taki chlebek :) ja również zamierzam zacząć przygodę z pieczeniem chleba od tych drożdżowych. czytając Twoje pozytywne doświadczenie jestem tego coraz bliższa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie. Polecam... ten chleb szczególnie.

      Usuń
  2. Tofko,zazdroszczę Ci tego chleba.Też miałam zamiar go upiec,ale niestety w ramach akcji WP nie dałam rady.Upiekę z innej okazji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upiecz Amber, koniecznie. Chleb jest pyszny i naprawdę niewymagający.

      Usuń
  3. wspaniały, piekłam potwierdzam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam już wcześniej ale jeszcze nie podziękowałam.
    Spóźniona.. ale bardzo, bardzo dziękuję za to że piekłaś ze mną (z nami :) i to oba chleby.
    Pozdrawiam Tofka!

    OdpowiedzUsuń