wtorek, 9 sierpnia 2011

Warkocz z czosnkiem i szynką

Postanowiłam wreszcie wrócić do pieczenia. W domu dalej sajgon, remont, rozgrzebana łazienka, zagracona kuchnia. Nic to - jak mawiał Pan Wołodyjowski.Na przeciw wszystkiego postanowiłam wziąć się za coś słodkiego (o tym pewnie w kolejnym poście) i za coś wytrawnego. W przypadku quasi-chlebowego wypieku padło na warkocz z czosnkiem i szynką dojrzewającą. Przepis znalazłam w Spiżarni a.grey (oczywiście trochę go zmodyfikowałam). I mimo, ze mój warkocz nie prezentuje się aż tak okazale, to smakuje wyśmienicie!


Warkocz z czosnkiem i szynką
Składniki:
400 g mąki pszennej razowej
100 g mąki pszennej, chlebowej
14 g drożdży piekarskich
1 i 1/2 łyżeczki soli
1 łyżka miękkiego masła
4 łyżki mieszanki ziaren (sezam+siemię lniane)
300 ml letniej wody
2 ząbki czosnku, rozgniecionego z 1/4 łyżeczki soli
3 plastrów pokrojonej szynki seranno
do glazury 1roztrzepane jajko



Drożdże rozpuść w odrobinie ciepłego mleka, dodaj łyżeczkę mąki i odrobinę cukru.Wymieszaj i odstaw zaczyn w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Mąkę wsyp do dużej miski, dodaj zaczyn, sól, masło i czosnek. Wymieszaj. Następnie dodaj ziarna i zacznij stopniowo dolewać wodę. Wyrabiaj ciasto - powinno być miękkie i niezbyt mocno klejące.
Przełóż je na na lekko posypany mąką blat i zagniataj przez 8-10 minut, aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Wyrobione ciasto włóż  do naoliwionej miski, przykryj i pozostaw w temperaturze pokojowej na ok. 45-60 minut.
Wyrośnięte ciasto odgazuj i ponownie pozostaw w misce na ok. 15 minut, żeby odpoczęło.
Następnie podziel je na 6 części (chyba, że Twój warkocz ma być większych rozmiarów, wtedy wystarczą 3 częsci). Z każdego kawałka uformuj 30-35 cm wałek. Następnie Ułóż na blacie dwa wałki, nałóż na nie szynkę, dołóż trzeci wałek i zapleć warkocz. Póżniej przełoż na blachę do pieczenia, przykryj ściereczką i pozostaw do wyrośnięcia na ok. 40-45 minut (aż ciasto podwoi swoją objętość).
Wyrośnięty warkocz posmaruj roztrzepanym jajkiej i piecz w 220 °C przez 30 minut.

9 komentarzy:

  1. Tofko,jak ja nie cierpię remontów!
    A warkocz super.Chętnie bym spróbowała.
    Miłego dnia,mimo...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja może, nie, że nie cierpię... ale takie długie i kompleksowe nie należą do najprzyjemniejszych. Ale co zrobisz, nic nie zrobisz. A warkocz polecam i to bardzo. Przepyszny był!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że warkocz smakował :)
    widziałam już rano, tylko czasu miałam zbyt mało aby coś napisać. Także jesteśmy w "remontach"
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj :) a.grey ma wiele smakowitych przepisów na swoim blogu, to prawda, ja tez muszę kiedyś ten własnie wypróbować, za czosnek i szynkę !

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam i pewnie nie raz skorzystam. A warkocz warto upiec, bo jest fantastyczny. To ostatnio fawory mojej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze chciałam coś takiego upiec, może właśnie przyszła pora... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyszła, przyszła, bo warkocz jest pyszny i naprawdę warto :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fantastyczny wypiek :)Z czosnkiem i szynka serrano... cudownosci :)
    Koniecznie musze sprobowac!

    pozdrawiam cieplo!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja gorąco polecam. U mnie pewnie jeszcze nie raz zagosci na stole. Już mam pomysły na inne kombinacje :)

    OdpowiedzUsuń