środa, 1 czerwca 2011

ABC domowego piekarza część 1

Nie będzie niespodzianki jeśli napiszę, że do wypieku domowego chleba na zakwasie niezbędny jest zakwas. Według mnie wyhodowanie własnego zakwasu nie jest niczym trudnym i w sumie nie można go zepsuć. Fakt, słyszałam, że można, ale mnie się to nigdy nie zdarzyło, więc te herezję puszczę mimo uszu.

Składniki:
maka żytnia (najlepiej razowa, ale inna też się sprawdzi)
woda (niechlorowana)
dużo cierpliwości
ciepłe miejsce
naczynie (w moim przypadku jest to spory słoik po miodzie)

Zakwas robi się naprawdę dziecinnie łatwo. Wystarczy kilka rzeczy, które zawsze macie w domu i dużo, naprawdę dużo cierpliwości. Na początek wystarczy wymieszać trzy łyżki mąki z taką sama ilością wody. Taką miksturę odstaw w ciepłe miejsce na 24 godziny. Po tym czasie dodaj taką samą ilość mąki i wody jak dzień wcześniej. Czynność powtarzaj jeszcze dwa razy. Dojrzewający zakwas dobrze jest co 12 godzin pomieszać, nie jest to jednak sprawa życia i śmierci. Po 4 dniach zakwas jest gotowy do użycia. Nieużywany zakwas spokojnie możesz przechowywać w lodówce. Ważne, żeby przed kolejnym pieczeniem wyjąć go ok doby wcześniej i dokarmić. Ot cała filozofia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz